o pomidorkach

Posted On 25 Styczeń 2012

Zamieszczone w kategoriach filozofia codzienności, nocnik

Comments Dropped napisz odpowiedź

Nie wiem co mnie napadło!

Heh. Nie po to kupiłam pomidory i mozzarellę by na kolację wtrynić nugetsy z kurczaka oraz surówkę z pekińskiej kapusty i litrem majonezu. Do tego wszystkiego ostry sos. Chyba oszalałam!

Aż się boję co mi się przyśni po tym ciężkostrawnym żarciu :/

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.