dzieci
Hubert ma 4 lata i żadko zdarza mu się mówić do mnie “ciociu”. jednak dzisiaj mnie zaskoczył (nie slyszałam zwrotu “ciociu” już od kilku miesięcy). podszedł do mnie i prosi: “ciociu, mogłabyś mi pomóc? nie umiem tego zamontować”. chciał, żebym założyła barierki na tor dla samochodzików, bo się “wykoleja”. okazało się, że ja też tego nie potrafię. po kilku minutach powiedział : “nie męcz się już. widzę, że Ci nie wychodzi”.
życie w takich momentach mnie zaskakuje. cóż z tego, że wiem w jakiej fazie rozwoju psycho-fizycznego się znajduje? cóż z tego, że potrafię określić jak obecnie działa jego psychika. cóż w końcu z tego, że wiem co dobrze lub żle na niego wpłynie? cóż z tego wszystkiego skoro nie potrafię zamontować barierek?
”on chce wypalić gumę, patrz! a ja jadę i gościa stuknę. patrz! widziałaś, widziałaś? o już ledwo jeżdzi”
i co teraz? – pytam.
“to był kiepski pomysł” – odpowiada :)
opowieść o pczątku świata
Сначала ничего не было, только ветер гулял по Москве.
;)
nocne rozmowy.
dzis jest sobota.
***
jeżeli dziś jest poniedziałek, to jutro jest czwartek -> to prawda;
jeżeli dzis jest poniedziałek, to jutro jest niedziela -> to prawda;
jeżeli dziś jest poniedziałek, to słoń nie ma trąby -> to prawda.
***
czy istnieje taki zbiór A, który zawierałby wszyskie inne zbiory? nie. dlaczego? to proste. sam zbiór A musiałby zawierać się w tym zbiorze.
***
chętnie przetłumaczę co (nieudolnie) napisałam :)
я ещё не знаю что я буду писать в этой категории но я большая обожателька русскага языка :) и думаю что мне надо обязательно нечто писать!
listopad listopad listopad…
niewiarygodne!
za Twoją sprawą się stałam. i jest. czuję się trochę dziwnie – to zapewne z powodu pewnego rodzaju obawy przed publicznym ekshibicjonizmem. piszą tu “express yourself” (po polsku nie brzmi to tak samo). rewelacyjny jest ten zwrot!
***